środa, 23 listopada 2016

Synta 10"

Wizual, fotografia US a może RNAW Spotting?


Astronomią zajmuję się już dłuższy czas. Chociaż tak naprawdę szala zainteresowania znacznie przechyla się na stronę astrofotografii to lubię czasami spojrzeć przez teleskop na perełki naszego nieba. Z racji tego, że sprzęt, którym dysponuję przygotowany jest typowo pod astro-fotografię nie wykorzystywałem go do obserwacji wizualnych. Zresztą, biorąc pod uwagę wizual to tuba SW 150/750 nie jest teleskopem z górnej półki. W obserwacjach głębokiego kosmosu główną rolę gra ciemne niebo naszej miejscówki oraz dobry teleskop. I tu nie ma kompromisów, Im większe lustro tym lepiej. To chyba logiczne. Większym lustrem zbierzemy i dostarczymy do naszego oka więcej fotonów. 




W tym momencie mogę się już pochwalić. Oto mój nowy zakup. Teleskop SW 254/1200 czyli popularna SYNTA 10". Mam nadzieję, że pozostanie on ze mną na dłużej. Wykorzystany będzie oczywiście do obserwacji wizualnych. Oprócz tego może uda się podpiąć do niego lustrzankę i spróbować swoich sił z fotografią Układu Słonecznego. Nie omieszkam pobawić się również w RNAV Spotting czyli fotografię samolotów na wysokich pułapach. Ale to już odległe plany.










Poniżej jeszcze zdjęcie teleskopu z moją małą pociechą, tak żebyście mieli wyobrażenie o rozmiarach tej zabawki oraz trochę danych technicznych producenta. 

 



 układ optyczny: Newton (reflektor) 
 średnica zwierciadła głównego: 254 mm 
 materiał zwierciadła głównego: Pyrex 
 długość ogniskowej: 1250 mm 
 światłosiła: f/4,7 
 średnica zwierciadła wtórnego: 58 mm 
 największe użyteczne powiększenie: 508x 
 zasięg: 14,7 mag 
 rozdzielczość: 0,45" 
 montaż: Dobsona, azymutalny 
 wyciąg 2" Crayford z redukcją na 1,25" 
 waga tuby optycznej: 12,5 kg 
 waga montażu: 12,5 kg 
 długość i szerokość tuby optycznej: 113 cm / 28 cm 
 średnica i wysokość podstawy: 52 / 74 cm

Na koniec chciałbym przeprosić wszystkich astro-amatorów za ten zakup. To przeze mnie w najbliższym czasie nie będzie pogody. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz